sobota, 3 października 2026
Esport

BLAST Open Porto: niedzielne starcia dolnych drabinek z Natus Vincere

W niedzielę odbędą się kluczowe mecze dolnych drabinek turnieju BLAST Open Porto.

Autor: Dawid Kołodziejski, 31 sierpnia 2026
Gamers intensely focused on a computer game during an online esport competition in a dimly lit arena.
Fot. Yan Krukau / Pexels · Pexels License

W niedzielę na arenie BLAST Open Porto rozegrane zostaną decydujące starcia dolnych drabinek turnieju, w których uczestniczyć będzie osiem zespołów walczących o awans. Cztery z nich pożegnają się z rozgrywkami w wyniku porażek w tym dniu.

Kto gra w niedzielę?

Harmonogram niedzielnych meczów obejmuje cztery spotkania. Najważniejszym z nich będzie starcie G2 Esports z Natus Vincere, zaplanowane na godz. 11:00 w formacie best-of-three. Oprócz tego odbędą się pojedynki Aurora kontra M80, Inner Circle przeciwko FUT oraz Vitality grająca ze zmienniczką Legacy.

Historia starcia G2 vs. Natus Vincere w 2026 roku

Mecz między G2 Esports a Natus Vincere będzie czwartym bezpośrednim starciem tych zespołów w bieżącym roku. Dotychczasowy bilans przemawiał na korzyść G2, które wygrały z ukraińskim zespołem dwukrotnie. Historia tych drużyn w turnieju pokazuje jednak, że oba zespoły znajdują się w podobnym położeniu — zarówno G2, jak i Natus Vincere trafiły do dolnych drabinek. G2 przegrała z Team Spirit, ale wcześniej pokonała Aurorę. Natus Vincere zaś uległa M80, choć wcześniej wyeliminowała paiN Gaming.

DrużynaWynik w górnych drabinkachStatus w niedzielę
G2 EsportsWygrana vs. Aurora, porażka vs. Team SpiritDolne drabinki
Natus VincerePorażka vs. M80, wygrana vs. paiN GamingDolne drabinki
VitalityUczestnik niedzielnych meczówZe zmienniczką
AuroraPrzeciwnik G2Dolne drabinki
M80Zwycięzca vs. Natus VincereDolne drabinki

Szczegóły turnieju i nagrody

BLAST Open Porto to turniej zrzeszający szesnaście drużyn z pulą nagród sięgającą 1 100 000 dolarów. Główna część rozgrywek odbywała się w studiu BLAST w Kopenhadze, zaś faza play-off również będzie rozegrana w duńskiej stolicy. Zwycięzca turnieju otrzyma 150 000 dolarów w nagrodach indywidualnych oraz dodatkowe 100 000 dolarów w ramach club share — systemu wsparcia dla organizacji.

Co to oznacza dla polskiego środowiska esportowego

Brak polskich drużyn w turniejowym składzie BLAST Open Porto podkreśla skalę konkurencji na światowym poziomie. Turnieje tej rangi skupiają zespoły z czołówki globalnego rankingu, a dostęp do nich wymaga nie tylko wysokiej klasy sportowej, ale również wsparcia organizacyjnego i finansowego. Dla polskich fanów Counter-Strike’a niedzielne mecze będą okazją do śledzenia starć między międzynarodowymi gigantami sceny, szczególnie że G2 Esports i Natus Vincere należą do zespołów o bogatej historii i dużym gronie kibiców.

Zmienniczka w składzie Vitality

Szczególną uwagę zwraca udział Justinasa „jL-a” Lekaviciusa w składzie Vitality. Zastąpienie regularnego zawodnika zmienniczką w tak ważnym momencie turnieju wskazuje na logistyczne lub zdrowotne wyzwania, z którymi mierzy się zespół. Niedzielny mecz przeciwko Legacy będzie testem, jak dobrze nowy skład poradzi sobie pod presją.

Niedzielne mecze dolnych drabinek będą przełomowym momentem dla ośmiu drużyn — połowa z nich opuści turniej, a pozostałe będą kontynuować walkę o czołowe miejsca i część z puli nagród.

Na podstawie: Respawn.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.