sobota, 3 października 2026
Esport

BLAST Open Porto: Play-off Counter-Strike'a z G2 i Falcons już 1 września

Play-off turnieju BLAST Open Porto startuje 1 września. Team Falcons zmierzy się z G2 Esports, a FURIA z Team Vitality. Poznaj harmonogram i stawkę turnieju.

Autor: Dawid Kołodziejski, 6 września 2026
Serious gamers engage in a competitive esports event, highlighting focus and teamwork.
Fot. Alena Darmel / Pexels · Pexels License

Faza play-off turnieju BLAST Open Porto rozpocznie się 1 września i przeniesie rywalizację Counter-Strike’a do areny w Porto, gdzie czekać będzie publiczność. Turniej, rozgrywany od 26 sierpnia do 6 września, przyciąga szesnaście światowych drużyn walczących o pulę nagród 1 100 000 dolarów.

Pierwsza runda decyduje o półfinalistach

Ćwierćfinały zaplanowano na piątek, 1 września, z meczami o godzinach 16:00 i 19:30. Team Falcons podejmie G2 Esports w pierwszym starciu, podczas gdy FURIA zmierzy się z Team Vitality. Oba spotkania rozgrywane będą w formacie best-of-three, co oznacza, że zwycięzca będzie musiał wygrać dwie mapy, aby awansować dalej.

Kto ma większe szanse?

Dysproporcja rankingowa między drużynami jest wyraźna. G2 Esports zajmuje trzecie miejsce w rankingu Valve i drugie w klasyfikacji HLTV, co czyni zespół jednym z faworytów turnieju. Team Falcons, choć solidny, plasuje się na ósmym miejscu Valve i dziewiątym w HLTV — znacznie poniżej poziomu G2.

FURIA natomiast ma trudną historię bezpośrednich starć z Team Vitality. Drużyna z Brazylii przegrała z Vitality 1:3 na turnieju IEM Kraków oraz 0:2 na IEM Rio, co sugeruje wyraźną przewagę francuskiego zespołu w bezpośrednich potyczkach. Team Vitality gra ze zmienniczką — Justinasem „jL-a” Lekaviciusem — co potencjalnie może wpłynąć na jej grę, choć doświadczenie zespołu pozostaje znaczące.

DrużynaRanking ValveRanking HLTVHistoria vs. przeciwnik
G2 Esports3. miejsce2. miejsceFaworyt
Team Falcons8. miejsce9. miejsceOutsider
Team Vitality——2:0 i 3:1 vs FURIA
FURIA——0:2 i 1:3 vs Vitality

Półfinały już w sobotę

Zwycięzca meczu Falcons–G2 zmierzy się z Team Spirit w półfinale, które zaplanowano na sobotę. Z drugiej strony drabinki zwycięzca starcia FURIA–Vitality czeka na MOUZ. Półfinały będą kolejnym testem dla drużyn, które będą musiały utrzymać formę po intensywnych ćwierćfinałach.

FURIA wchodzi w turniej z solidnym dorobkiem — zespół zajął czwarte miejsce na Esports World Cup i zdobył wicemistrzostwo na IEM Cologne Majorze. Wyniki te pokazują, że brazylijski zespół potrafi konkurować z najlepszymi, choć bezpośrednie starcia z Vitality sugerują, że może mieć trudności w Porto.

Co to oznacza dla polskich kibiców

Turniej BLAST Open Porto nie będzie miał polskiego kolorytu w fazie play-off — żadna polska drużyna nie zakwalifikowała się do szesnastu zespołów uczestniczących w imprezie. Polscy fani Counter-Strike’a będą obserwować rywalizację światowych potęg, bez możliwości wspierania rodzimych reprezentantów. Transmisje z Porto będą jednak dostępne dla wszystkich zainteresowanych esportem, umożliwiając śledzenie najlepszych momentów turnieju.

Nagroda za pierwsze miejsce — 150 000 dolarów plus 100 000 dolarów z funduszu klubowego — czyni turniej znaczącą imprezą w kalendarzu Counter-Strike’a. Drużyny walczą nie tylko o prestiż, ale również o solidne wsparcie finansowe, które może przyczynić się do wzmocnienia składu lub przygotowania do kolejnych turniejów.

Na podstawie: Respawn.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.