Resident Evil Code: Veronica remake czeka nas dopiero w 2027 roku
Premiera remake'u RE Code: Veronica przesunięta na jesień 2027. Insiders potwierdzają opóźnienie spowodowane ambitnymi zmianami koncepcyjnymi.
Remake Resident Evil Code: Veronica trafi na rynek dopiero w jesieni 2027 roku — wynika to z informacji przekazanych przez Dusk Golema, uznanego insidera branży gier. Wiadomość potwierdzona została przez trzy niezależne, wiarygodne źródła, choć sam Capcom dotychczas nie wydał publicznego komunikatu w tej sprawie.
Dlaczego doszło do opóźnienia?
Za przesunięciem daty premiery stoi seria znaczących zmian koncepcyjnych, które zespół deweloperski wprowadził na stosunkowo zaawansowanym etapie prac. Decyzja o rozszerzeniu zakresu projektu wymusiła na Capcomie przeprowadzenie poważnych reorganizacji wewnątrz struktur produkcyjnych. To nie jest zwykłe opóźnienie związane z błędami czy problemami technicznymi — mowa tu o strategicznym przemodelowaniu całego kierunku, w jakim zmierza gra.
Takie działania są charakterystyczne dla dużych produkcji, gdzie ambicje twórcze rosną wraz z postępem prac. Zamiast wypuścić grę według pierwotnego planu, Capcom zdecydował się na bardziej odważne podejście, które wymaga dodatkowego czasu i zasobów.
Co wiemy o technologii?
Remake będzie korzystać z najnowszej wersji silnika RE Engine — tego samego narzędzia, które napędzało ostatnie duże produkcje horroru od Capcomu. To oznacza, że gracze mogą spodziewać się grafiki na poziomie współczesnych standardów branżowych, wraz z zaawansowanymi efektami wizualnymi i mechanikami fizyki.
Kiedy poznamy szczegóły?
Projekt nie pojawił się na tegorocznym Tokyo Game Show, co potwierdza, że gra nie jest jeszcze gotowa do publicznej demonstracji. Jednak wszystko wskazuje na to, że pełna prezentacja odbędzie się na Tokyo Game Show 2027 — czyli rok przed premierą. To typowy harmonogram dla dużych tytułów, gdzie pokazanie gry następuje około 12 miesięcy przed wydaniem.
| Aspekt | Informacja |
|---|---|
| Planowana premiera | Jesień 2027 |
| Silnik gry | RE Engine (najnowsza wersja) |
| Przyczyna opóźnienia | Zmiany koncepcyjne i rozszerzenie zakresu |
| Spodziewana prezentacja | Tokyo Game Show 2027 |
| Oficjalne potwierdzenie Capcomu | Brak (na podstawie dostępnych informacji) |
Co to oznacza dla graczy?
Dla fanów serii Resident Evil to wiadomość mieszana. Z jednej strony, czekanie do 2027 roku to spory czas — szczególnie dla tych, którzy oczekiwali remake’u w bliższych latach. Z drugiej jednak strony, fakt, że Capcom decyduje się na tak poważne zmiany zamiast wypuścić niedopracowaną grę, sugeruje, że studio bierze ten projekt bardzo poważnie.
Opóźnienia w branży gier są zjawiskiem powszechnym, ale zawsze warto je czytać w kontekście ambicji projektowych. Gdy deweloper rozszerza zakres gry na późnym etapie produkcji, zwykle oznacza to, że ma wizję czegoś większego niż pierwotnie planowano. W przypadku remake’u klasycznego tytułu z serii Resident Evil może to oznaczać znacznie bogatszą zawartość, większą mapę lub bardziej zaawansowane mechaniki gameplayowe.
Gracze powinni być przygotowani na to, że kolejne informacje o grze będą napływać stopniowo, a pełny obraz tego, co czeka w 2027 roku, wyłoni się dopiero podczas Tokyo Game Show 2027. Do tego czasu fani horroru mają czas na powrót do wcześniejszych odsłon serii lub zapoznanie się z innymi produkcjami gatunku.
Na podstawie: GameGPU. Tekst opracowany redakcyjnie.