Powrót do Śródziemia: Legacy Edition na nowych konsolach
Klasyczna gra akcji z 2011 roku wraca w nowej odsłonie na PS5, Xbox Series X/S, Nintendo Switch 2 i PC. Sprawdzamy, czy warto zagrać w tę przygodę z Tolkienem.
Wydawca Aspyr Media przywraca na rynek grę akcji, która pierwotnie trafiła do graczy w 2011 roku. Nowa edycja Legacy trafia teraz na pięć platform: PlayStation 5, Xbox Series X i S, Nintendo Switch 2, a także na komputery PC. To okazja dla tych, którzy chcą powrócić do uniwersum Tolkiena w formie gry, ale nie mają dostępu do starszych konsol.
Fabułą prowadzi nas do miejsc nieznanych z filmów
Przygoda rozgrywająca się w świecie Śródziemia nie odtwarza bezpośrednio akcji z filmowej trylogii Petera Jacksona. Zamiast tego gra wprowadza własne postacie i wątki fabularne, które pozostały poza ekranem kinowym. To podejście daje twórcom swobodę w konstruowaniu historii i pozwala fanom Tolkiena odkrywać nowe elementy uniwersum.
Kampania fabularna zajmuje od 8 do 10 godzin, co stanowi solidną dawkę rozrywki dla graczy szukających kompletnej przygody w rozsądnym czasie.
Jak grać: solo czy z przyjacielem?
Gra oferuje elastyczność w wyborze sposobu gry. Można przejść kampanię samotnie, wspieranym przez sztuczną inteligencję w postaci towarzysza. Alternatywnie, drugi gracz może dołączyć do zabawy w trybie kooperacji dla dwóch osób. Ten format sprawdza się zwłaszcza dla osób grających razem na jednej konsoli lub online.
Do dyspozycji graczy pozostają trzy klasy postaci:
| Klasa | Charakterystyka |
|---|---|
| Wojownik | Specjalista w walce wręcz |
| Krasnolud | Postać o unikatowych umiejętnościach |
| Łucznik | Specjalizacja w atakach na dystans |
Wybór klasy wpływa na styl rozgrywki i dostępne umiejętności, co zachęca do ponownego przejścia gry w innej roli.
Grafika bez retuszu — co to oznacza dla ciebie
Twórcy nie modernizowali warstwy wizualnej gry. Tekstury, modele postaci i otoczenie pozostały takie, jakie były w wersji na PlayStation 3 i Xbox 360. To oznacza, że gracz przyzwyczajony do współczesnych standardów graficznych (takich jak ray tracing czy wysoka rozdzielczość) może poczuć się rozczarowany wizualnym starem gry. Z drugiej strony, osoby cenią retro-estetykę mogą znaleźć w tym urok nostalgii.
Podczas testów na Xbox Series X i S gra działała stabilnie, co sugeruje, że nowe platformy bez problemu radzą sobie z obsługą tego tytułu.
Cena i dostępność na polskim rynku
Gra wyceniona jest na prawie 100 złotych, co sytuuje ją w segmencie budżetowych wydań. Dla porównania, nowe gry AAA kosztują zazwyczaj 200–300 złotych, więc ta pozycja stanowi oszczędniejszą opcję dla graczy z ograniczonym budżetem. Dostępność na tylu platformach jednocześnie (w tym na Nintendo Switch 2, która dopiero wchodzi na rynek) czyni tytuł dostępnym dla szerokiego grona odbiorców.
Co to oznacza dla polskich graczy
Polska publiczność gamingowa ma teraz dostęp do klasyka za rozsądną cenę na sprzęcie, który już posiada. Jeśli posiadasz PS5, Xbox Series X/S, nową konsolę Nintendo czy PC, nie musisz kupować dodatkowego sprzętu. Gra trafia również na Switch 2, co oznacza, że będzie dostępna tuż po premierze tej konsoli na polskim rynku. Dla fanów Tolkiena i miłośników gier akcji z lat 2000–2010 to solidna propozycja do uzupełnienia biblioteki.
Warto jednak pamiętać, że gra nie jest tytułem dla każdego — osoby oczekujące najnowocześniejszej grafiki mogą być rozczarowane wizualnym wyglądem. Natomiast ci, którzy szukają solidnej przygody kooperacyjnej w uniwersum Śródziemia, powinni zwrócić na nią uwagę.
Na podstawie: PPE.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.